Zobacz nad czym pracujemy

Dekoracja ceramiczna do kuchni

Nietypowe zamówienie

Czasem droga od marzenia do jego realizacji jest tak daleka jak droga z Luizjany do Gdyni. Marzeniem pewnej pani z za oceanu było posiadanie unikalnego wystroju kuchni i właśnie do nas zwróciła się z pytaniem o możliwość wykonania niestandardowej dekoracji ceramicznej.

 Miał to być garnek z kipiącymi z niego owocami morza i warzywami, wykonany w formie płaskorzeźby lub mozaiki. Ornament ceramiczny planowano przymocować do ściany w kuchni pomiędzy kremowymi płytkami z trawertynu.  

Klientka wiedziała jak ma wyglądać jej wymarzony garnek, jednak sposób jego stworzenia pozostawiała wykonawcy. Całość miała mieć  wymiary ok. 35- 40 cm.

Szkic garnka z owocami morza
Szkic garnka z owocami morza

Jak powstał projekt

Na podstawie otrzymanego szkicu stworzyłam projekt. Założyłam, że będzie on składał się z dwóch dużych, osobnych elementów – potrawy i garnka, oraz kilku małych kawałków, które będą przyklejone bezpośrednio do płytek wokół głównej kompozycji. Zawartość garnka składająca z warzyw i owoców morza miała stanowić przestrzenny relief. Powstałby on z detali wykonanych każdy osobno i doklejanych warstwowo do glinianej, półkolistej płytki. Dawało to możliwość swobodnego ułożenia kompozycji. 

Projekt płaskorzeźby ceramicznej
Projekt płaskorzeźby ceramicznej

Sposób wykonania dekoracji ceramicznej

Klientce bardzo spodobało się takie rozwiązanie, więc niezwłocznie przystąpiłam do jego realizacji. Z przygotowanych wcześniej szablonów łatwo było wykonać wszystkie części kompozycji.

Nieregularny zarys  górnej części dekoracji byłby dużym problemem podczas układania wokół niego kamiennych płytek, ponieważ bardzo trudno byłoby je dokładnie przyciąć, a miejsce łączenia nie wyglądałoby prawdopodobnie zbyt ciekawie. Postanowiłam rozwiązać to w ten sposób, że warzywa przyklejone do grubej, glinianej podstawy wystają nieco poza jej zarys i dzięki temu znajdą się częściowo na powierzchni otaczających je płytek, podobnie jak zakrywają górny brzeg garnka.

W czasie kiedy glina wysychała oczekując na pierwszy wypał na biskwit, mogłyśmy zaplanować w jaki sposób nasza dekoracja ceramiczna będzie szkliwiona.

Klientka nie chciała wprowadzać wielu kolorów, najlepiej żeby odcień szkliwa był zbliżony do naturalnej barwy trawertynu. Wybranie idealnego rozwiązania nie było jednak łatwe. Wykonałam więc kilkadziesiąt próbek z różnymi szkliwami i ich kombinacjami, z przecierkami, z angobą, z tlenkami i szkliwami transparentnymi. Wygrało jednak jednolite, matowe, kremowe szkliwo z delikatnym połyskiem.

Ceramiczna katastrofa

Efekt zapowiadał się interesująco, więc niecierpliwie oczekiwałyśmy zakończenia drugiego wypału. Jednak, jak to bywa, kiedy mamy do czynienia z żywiołami, czekała nas przykra niespodzianka.

Płaskorzeźba ceramiczna w piecu
Płaskorzeźba ceramiczna w piecu

Całą pracę trzeba było zaczynać od nowa, ale ponieważ szlaki zostały już przetarte, za drugim razem poszło dużo łatwiej.  Odetchnęłam z ulgą, kiedy moje dzieło opuściło już piec.

Jednak najtrudniejsze wyzwanie było jeszcze przede mną. Zamówienie należało teraz wysłać bezpiecznie na drugi koniec świata.

Szczęśliwe zakończenie

Pakując paczkę użyłam całej swojej wyobraźni, żeby przewidzieć co może spotkać ją w drodze. Wiedziałam, że będzie rzucana, potrząsana i przygniatana, a jaj zawartość była bardzo delikatna, a jednocześnie dość ciężka.

Już na etapie projektu uznałam, że sterczące pędy szczypiorku mają minimalne szanse przetrwania podróży w całości, dlatego wykonałam je jako osobne elementy do doklejenia w czasie montażu kompozycji na ścianie. Przede wszystkim dwie główne części z jakich składała się płaskorzeźba zostały zapakowane osobno do dwóch dużych, sztywnych kartonów, owinięte wcześniej obficie  folią bąbelkową. Poza tym kartony były szczelnie wypełnione pogniecionym papierem, który jest znacznie bezpieczniejszym amortyzatorem niż sama folia.

W realizację zamówienia włożyłam całe serce, umiejętności, pomysłowość i zaangażowanie, więc niecierpliwie oczekiwałam opinii klientki.

Po miesiącu przesyłka dotarła wreszcie do celu. Klientka była zachwycona ponieważ otrzymała dokładnie to czego pragnęła, a wymyślona przez nią dekoracja ceramiczna ma już niebawem zająć honorowe miejsce na tzw. backsplash w nowo remontowanej kuchni. Jednak marzenia czasem się spełniają, nawet te nietypowe.